Liczba wyświetleń: 157
Ponad 72 tysiące złotych udało się zebrać podczas czwartej edycji Charytatywnego Balu Czerwonej Róży, który w ostatnią sobotę karnawału odbył się w zajeździe „Boryna" w Rąbieniu. To kolejny rekord tej szczytnej akcji, który powiększył całkowitą pulę pomocy potrzebującym do ponad ćwierć miliona złotych.
- To wprost niewiarygodne, ale znów udało się zdobyć więcej pieniędzy niż rok temu - cieszy się posłanka Agnieszka Hanajczyk, pomysłodawczyni i organizatorka balu. - W tym roku cała zebrana kwota posłuży kompleksowemu wsparciu rehabilitacji dzieci, młodzieży i osób niepełnosprawnych intelektualnie, prowadzonej przez Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Zgierzu. O tym, że cel tegorocznej edycji balu jest wyjątkowo ważny, mogli przekonać się wszyscy jego uczestnicy, oglądając wzruszający film dokumentalny prezentujący codzienność podopiecznych stowarzyszenia.
Popularność balu rośnie z roku na rok i w tym roku wśród ponad 250 osób, które kupiły zaproszenie na bal, pojawili się posłowie, władze starostwa powiatowego, burmistrzowie i wójtowie zaprzyjaźnionych z Aleksandrowem Łódzkim gmin oraz biznesmeni i przedsiębiorcy.
Głównym źródłem wysokich kwot zbieranych każdego roku są licytacje niezwykłych przedmiotów. Nie inaczej było i tym razem. „Pod młotek" poszły między innymi srebrne spinki ofiarowane przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego - za 1,5 tys. złotych, srebrna brosza z naturalnym pięknym bursztynem podarowana przez Premiera Donalda Tuska - za 1 tys. złotych, grafika Stadionu Narodowego podarowana przez minister Joannę Muchę z osobistą dedykacją - za 3 tys. złotych, Mapa Europy wydana z okazji prezydencji Polski w UE, ofiarowana przez Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina - za 3 tys. złotych, dwa obrazy Eugeniusza Tukana-Wolskiego - za 2,5 tys. złotych oraz za 2,7 tys. złotych.
Wyjątkowym przedmiotem, ofiarowanym na aukcję przez stowarzyszenie, na rzecz którego odbywała się w tym roku licytacja, była przepiękna, kolorowa, ceramiczna maska. Właścicielom trudno było się z nią rozstać, ponieważ maska była nagrodą za udział w Ogólnopolskim Przeglądzie Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych „Albertiana". Kiedy jednak trafiła już na aukcję, uzyskała podczas licytacji wysoką kwotę - 5 tys. złotych.
Podobnie jak w zeszłym roku, ilość przedmiotów do licytacji podarowanych przez sympatyków balu była tak ogromna, że nie sposób było zlicytować wszystkiego w jeden wieczór. Zainteresowani niezwykłymi przedmiotami mogli więc nabyć je bezpośrednio z ekspozycji lub biorąc udział w specjalnie przygotowanej loterii. Za jedyne 100 zł można było wylosować przedmioty o często wielokrotnie większej wartości. Losy rozeszły się w mgnieniu oka.
Wiele z wartościowych i pięknych przedmiotów mimo wszystko nie znalazło jeszcze właścicieli - podczas balu zabrakło już czasu, by wszystkie przedmioty zlicytować. Organizatorzy postanowili więc dać możliwość wszystkim aleksandrowianom, by mogli wesprzeć stowarzyszenie działające na rzecz osób z upośledzeniem umysłowym. Od jutra (czyli od wtorku) w Biurze Rady można jeszcze będzie kupić wiele z cennych gadżetów. Każdy, kto ma chęć, może do biura przyjść, wybrać i kupić wybrany przez siebie przedmiot. Wszystkie pieniądze przekazane zostaną stowarzyszeniu.
Sukces organizatorki Agnieszki Hanajczyk jest ogromny, ale najważniejszy jest jak zawsze cel: zebranie jak największej liczby funduszy dla zgierskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Dokładne liczenie zebranej kwoty potrwa jeszcze kilka dni. W najbliższym numerze „40 i cztery" przedstawimy fotorelację z balu. (bar)
POPRZEDNIĄ
NASTĘPNĄ
NIEŚCISŁOŚĆ
Autor: Urząd Miejski w Aleksandrowie Łódzkim
Ilość wyświetleń: 16






